Leki na ADHD działają, dopóki się je przyjmuje. Terapia poznawczo-behawioralna obiecuje coś innego: umiejętności, które zostają z człowiekiem po ostatniej sesji. Tylko czy naprawdę zostają? Większość badań nad terapią CBT ADHD u dorosłych kończy obserwację po kilku miesiącach.
Sprawdź—> Terapia dla osób z ADHD online
Nowe badanie z Japonii sprawdziło, co dzieje się osiem lat później. Wyniki są ciekawe, ale ich najważniejsza lekcja kryje się w szczególe, który łatwo przeoczyć.
Dlaczego pytanie o trwałość efektów jest w ADHD tak ważne
ADHD u dorosłych nie mija. Objawy zmieniają formę – nadruchliwość z dzieciństwa zamienia się w wewnętrzny niepokój, a trudność z siedzeniem w ławce w trudność z dokończeniem projektu – ale mechanizm zostaje. Dlatego leczenie ADHD przypomina raczej zarządzanie przewlekłym stanem niż wyleczenie infekcji.
W tym kontekście różnica między lekami a psychoterapią nabiera znaczenia. Metylofenidat czy lisdeksamfetamina działają w oknie kilku–kilkunastu godzin od przyjęcia dawki. Kiedy pacjent odstawia lek, objawy wracają do poziomu wyjściowego. Terapia poznawczo-behawioralna zakłada inny model: pacjent uczy się konkretnych strategii, a te strategie powinny działać także wtedy, gdy terapeuty już nie ma w pobliżu.
Ta obietnica jest sensowna teoretycznie, ale wymaga sprawdzenia empirycznego. A z tym jest problem. Badania psychoterapii ADHD u dorosłych zwykle mierzą efekt tuż po zakończeniu programu, czasem po trzech, sześciu lub dwunastu miesiącach. Najdłuższa dotąd obserwacja w badaniu randomizowanym trwała półtora roku. Co dzieje się później – po pięciu, ośmiu latach – nikt nie sprawdzał. Powód jest prozaiczny: takie badania są drogie, trudne logistycznie i część uczestników w międzyczasie znika z pola widzenia badaczy.
Czym jest terapia CBT ADHD u dorosłych i czego uczy
Terapia poznawczo-behawioralna (CBT, od ang. cognitive-behavioral therapy) to podejście, które pracuje jednocześnie na dwóch poziomach: na tym, co człowiek robi (zachowania), i na tym, jak myśli o sobie i swoich trudnościach (przekonania). W przypadku ADHD nie jest to jednak ta sama CBT, którą stosuje się w depresji czy lęku. Programy dla ADHD zostały zaprojektowane wokół konkretnych deficytów funkcji wykonawczych – czyli zdolności do planowania, rozpoczynania zadań, utrzymywania uwagi i hamowania impulsów.
Trzy filary programów CBT dla ADHD
Najlepiej przebadane protokoły – opracowany przez zespół Stevena Safrena z Bostonu oraz „terapia metapoznawcza” Mary Solanto z Nowego Jorku – mają podobną konstrukcję. Składają się z trzech elementów:
Psychoedukacja. Pacjent dowiaduje się, jak działa ADHD na poziomie mózgu i zachowania. Brzmi banalnie, ale wiele dorosłych osób z ADHD przez lata tłumaczyło sobie swoje trudności lenistwem lub brakiem charakteru. Zrozumienie mechanizmu zmienia sposób, w jaki człowiek reaguje na własne porażki.
Trening umiejętności organizacyjnych. Tu pojawiają się konkretne narzędzia: jeden kalendarz zamiast pięciu, system rozbijania dużych zadań na małe kroki, techniki priorytetyzacji, zewnętrzne przypomnienia. Terapeuta nie tylko opisuje te narzędzia, ale ćwiczy je z pacjentem i sprawdza, co działa w jego życiu. Metaanaliza sieciowa Matsumoto i wsp. z 2024 roku wskazała, że spośród składników CBT właśnie trening umiejętności organizacyjnych najsilniej wiąże się z odpowiedzią na leczenie.
Praca z przekonaniami. Dorosły z ADHD często ma za sobą dekady doświadczeń typu „znowu nie dałem rady”. Z tego rodzą się przekonania w rodzaju „jestem beznadziejny” albo „i tak mi się nie uda, więc po co zaczynać”. Ta część terapii uczy rozpoznawania takich myśli i sprawdzania, na ile są prawdziwe.
Psychoterapia online może być niezwykle pomocna, ponieważ zapewnia dostęp do specjalistycznego wsparcia bez względu na miejsce zamieszkania czy tryb życia. Daje możliwość rozmowy z terapeutą w bezpiecznej, znanej przestrzeni — co często ułatwia otwartość i komfort. Dla wielu osób to także oszczędność czasu i większa elastyczność, dzięki której łatwiej wprowadzić terapię do codziennego harmonogramu. Współczesne badania pokazują, że skuteczność terapii online jest porównywalna z terapią stacjonarną.
Co CBT robi, a czego nie robi
Warto od razu wyjaśnić jedno nieporozumienie. CBT nie „naprawia” uwagi ani nie zmienia neurobiologii ADHD. Pacjent po terapii nadal ma ADHD. To, co się zmienia, to zestaw strategii kompensacyjnych – sposobów obchodzenia deficytów – oraz stosunek do własnych trudności. Skutkiem może być mniej zapomnianych spotkań, mniej niedokończonych projektów i mniej samooskarżeń. Ale objawy nieuwagi w ścisłym sensie diagnostycznym pozostają.
To rozróżnienie będzie kluczowe, gdy przejdziemy do wyników badań.
Co wiemy z badań o skuteczności CBT w ADHD
Dowody na krótkoterminową skuteczność CBT u dorosłych z ADHD są dziś dość solidne, choć mniej jednoznaczne, niż sugerują popularne opracowania. Badanie Safrena i współpracowników opublikowane w 2010 roku w „JAMA” porównało CBT z relaksacją i wsparciem edukacyjnym u 86 dorosłych, którzy już przyjmowali leki na ADHD i nadal mieli istotne objawy. Grupa CBT uzyskała wyraźnie większą redukcję objawów, a efekt utrzymał się w obserwacji po sześciu i dwunastu miesiącach. Podobny wynik dało badanie Solanto i współpracowników z tego samego roku w „American Journal of Psychiatry”: grupowa terapia metapoznawcza przewyższała terapię wspierającą w poprawie zarządzania czasem i organizacji.
Metaanalizy – czyli zbiorcze analizy wielu badań – potwierdzają ten obraz z jednym ważnym zastrzeżeniem. Przegląd Knouse i współpracowników z 2017 roku, obejmujący 32 badania, wykazał umiarkowane efekty CBT w porównaniu z warunkami kontrolnymi, wyraźniejsze w samoopisie pacjentów niż w ocenie niezależnych obserwatorów. Przegląd Cochrane z 2018 roku ocenił jakość dowodów jako niską ze względu na małe próby i ryzyko błędu systematycznego.
Najbardziej aktualny i najszerszy obraz daje metaanaliza sieciowa Ostinellego i współpracowników z 2025 roku w „Lancet Psychiatry”, obejmująca 113 badań randomizowanych i niemal 15 tysięcy uczestników. Jej wynik jest otrzeźwiający: w ocenie objawów rdzeniowych po 12 tygodniach tylko leki stymulujące i atomoksetyna przewyższały placebo zarówno w ocenie klinicysty, jak i w samoopisie pacjenta. CBT wypadła lepiej od placebo w ocenie klinicysty, ale nie w samoopisie. Ciekawe, że kierunek rozbieżności między oceną klinicysty a samoopisem jest w tej metaanalizie odwrotny niż u Knouse – co samo w sobie mówi, jak niestabilne są te szacunki. Wspólny mianownik obu prac: efekt CBT na objawy rdzeniowe jest umiarkowany i obarczony sporą niepewnością.
Trzeba też uczciwie odnotować wynik, który komplikuje obraz. Największe europejskie badanie w tym obszarze – niemieckie COMPAS, opublikowane przez zespół Alexandry Philipsen w 2015 roku w „JAMA Psychiatry” – objęło 433 dorosłych i porównało grupową psychoterapię z tzw. postępowaniem klinicznym (regularne, krótkie wizyty bez elementów terapeutycznych), w obu przypadkach z metylofenidatem lub placebo. Po roku grupowa terapia nie okazała się lepsza od postępowania klinicznego w redukcji objawów ocenianych przez obserwatora. Lepszy był natomiast metylofenidat niż placebo. Innymi słowy: w tym dużym i starannie zaprojektowanym badaniu sam regularny kontakt z klinicystą dawał podobny efekt jak ustrukturyzowana terapia.
Efekty po roku i po dwóch–trzech latach
Co dzieje się później? Tutaj dane robią się rzadsze. Metaanaliza Lópeza-Pinara i współpracowników z 2018 roku, poświęcona specjalnie długoterminowej skuteczności interwencji psychospołecznych, wykazała, że efekty utrzymują się w obserwacjach trwających do około roku. Poza tym horyzontem badań było zbyt mało, by cokolwiek wnioskować.
Wyjątkiem jest kontynuacja badania COMPAS. Lam i współpracownicy opublikowali w 2019 roku w „JAMA Network Open” wyniki po dwóch i pół roku od rozpoczęcia leczenia. Poprawa objawów utrzymała się we wszystkich grupach, a w niektórych miarach grupy, które otrzymały psychoterapię, wypadły lepiej niż grupy z samym postępowaniem klinicznym. To sugeruje, że korzyści z terapii mogą ujawniać się z opóźnieniem lub w obszarach innych niż surowe nasilenie objawów.
Do tego momentu literatura pozwalała powiedzieć: CBT prawdopodobnie pomaga, efekt jest umiarkowany, utrzymuje się co najmniej rok, a być może dłużej. Ale osiem lat? Takich danych nie było.
Wskazówka: Dobra diagnostyka dorosłego ADHD powinna łączyć wywiad rozwojowy, narzędzia przesiewowe, ocenę różnicową (np. choroba dwubiegunowa, zaburzenia osobowości), a także wgląd w współchorobowości i funkcjonowanie wykonawcze. Nowe przeglądy i wytyczne zwracają uwagę na standaryzację tego procesu w praktyce dorosłych.Profesjonalna diagnoza ADHD online
Osiem lat po terapii – nowe badanie z Japonii
Pod koniec sierpnia 2026 roku w czasopiśmie „Scientific Reports” ukazała się praca zespołu Misuzu Nakashimy i Carlosa Lópeza-Pinara – tego samego badacza, który wcześniej prowadził wspomnianą metaanalizę. Artykuł jest dostępny jako zaakceptowany manuskrypt przed końcową redakcją: przeszedł recenzję, ale jego ostateczna wersja może jeszcze różnić się w szczegółach. Dane i kod analiz autorzy udostępnili publicznie w repozytorium Open Science Framework, co warto odnotować jako praktykę wciąż nieczęstą w psychoterapii.
Jak wyglądało badanie
Punktem wyjścia było wcześniejsze badanie pilotażowe, opublikowane w 2022 roku: 48 dorosłych z rozpoznaniem ADHD potwierdzonym wywiadem strukturalnym DIVA, rekrutowanych z ponad 40 placówek w Japonii, średnio 39-letnich, w zdecydowanej większości kobiet (87%). Uczestników losowo przydzielono do dwóch grup. Pierwsza otrzymała grupową CBT dodaną do standardowego leczenia (w literaturze określanego jako treatment as usual, TAU – tu oznaczało to głównie farmakoterapię, którą przyjmowało około dwóch trzecich uczestników). Druga otrzymała samo standardowe leczenie.
Warto przyjrzeć się, czym była ta terapia, bo różni się od klasycznych programów opisanych wyżej. Program obejmował osiem cotygodniowych sesji grupowych po dwie godziny i celowo zawężono go do jednego obszaru: zarządzania czasem i organizacji. Uczestnicy ćwiczyli planowanie dnia, potem tygodnia, rozbijanie zadań, ustalanie priorytetów, modyfikowanie otoczenia i radzenie sobie z prokrastynacją. Pracy z przekonaniami czy regulacją emocji w programie nie było. To krótsza i węższa interwencja niż 12–16 sesji typowych dla programów Safrena czy Solanto.
W pierwotnym badaniu grupa CBT poprawiła się bardziej niż grupa kontrolna w samoopisie objawów, w ocenie rodzin i w funkcjonowaniu zawodowym, a efekt utrzymał się po dwóch, czterech i ośmiu miesiącach.
Po pięciu latach – planowo miało to być po dwóch–trzech, ale pandemia opóźniła projekt – osobom z grupy CBT zaproponowano „booster”. Nie były to jednak dwie czy trzy sesje przypominające. Booster był grupą w aplikacji do wymiany wiadomości, prowadzoną przez terapeutę z pierwotnego programu, w której uczestnicy dzielili się trudnościami, rozwiązywali problemy z użyciem wyuczonych strategii i wspierali się nawzajem. Terapeuta czytał i odpowiadał codziennie. Grupa działała od 2022 do 2025 roku, czyli przez trzy lata. Z 24 osób, które przeszły CBT, na booster zdecydowało się dziewięć. Udział nie był losowany.
Po ośmiu latach badacze zebrali dane od 24 osób – dokładnie połowy pierwotnej grupy: 14 z grupy CBT i 10 z grupy kontrolnej.
Co wyszło
W analizie obejmującej wszystkich zrandomizowanych uczestników grupa CBT po ośmiu latach zgłaszała mniej problemów z nieuwagą i pamięcią niż grupa kontrolna. Różnica wyniosła około 5 punktów T na skali Connersa, przy wielkości efektu d = −0,65 i p = 0,038.
Wielkość efektu (d Cohena) mówi, jak duża jest różnica między grupami w jednostkach odchylenia standardowego. Wartość 0,2 uznaje się za efekt mały, 0,5 za średni, 0,8 za duży. Wartość p informuje, jak prawdopodobne jest uzyskanie takiego wyniku przypadkiem; próg 0,05 jest umownym kryterium istotności.
Ten wynik ma jednak istotne zastrzeżenie. Kiedy badacze zastosowali wielokrotną imputację brakujących danych – procedurę statystyczną, która szacuje, co mogliby zgłosić uczestnicy, którzy wypadli z badania – różnica przestała być istotna (p = 0,23). Innymi słowy: wynik trzyma się tylko wtedy, gdy zakładamy, że osoby, które zniknęły z badania, radziły sobie podobnie jak te, które zostały.
Bardziej odporny okazał się drugi wynik: trajektoria objawów nieuwagi ocenianych według kryteriów DSM (amerykańskiej klasyfikacji zaburzeń psychicznych) różniła się między grupami na przestrzeni ośmiu lat (p = 0,025, ηp² = 0,09 – efekt średni) i ta różnica przetrwała imputację. Grupa CBT poprawiła się w tym czasie, grupa kontrolna lekko się pogorszyła. Sami autorzy zaznaczają jednak, że w punkcie ośmioletnim różnica między grupami nie była już istotna – chodzi więc raczej o korzystniejszy przebieg niż o utrzymującą się przewagę.
Badacze sprawdzili też, ile osób osiągnęło tzw. wiarygodną poprawę – zmianę na tyle dużą, że nie da się jej wytłumaczyć zwykłą zmiennością pomiaru. W grupie CBT było to 6 z 14 osób (43%), w grupie kontrolnej 1 z 10 (10%). Odwrotny wskaźnik, wiarygodne pogorszenie, dotyczył 30% grupy kontrolnej i 7% grupy CBT.
W obszarach innych niż nieuwaga efektów nie było. Depresja i lęk nie różniły się między grupami. Funkcjonowanie rodzinne, które początkowo poprawiło się w grupie CBT, po ośmiu latach zrównało się z grupą kontrolną. Problemy z obrazem siebie wyglądały obiecująco (d = −0,97), ale i ten wynik nie przetrwał imputacji.
Szczegół, który zmienia interpretację: kto korzystał z boostera
Tu dochodzimy do najciekawszej części pracy, którą łatwo przeoczyć, czytając sam abstrakt. Wszystkie sześć osób z grupy CBT, które osiągnęły wiarygodną poprawę, należało do podgrupy korzystającej z boostera.
Kiedy badacze rozbili grupę CBT na dwie – z boosterem (9 osób) i bez boostera (5 osób) – obraz zmienił się zasadniczo. Podgrupa bez boostera nie różniła się od grupy kontrolnej (d = 0,29, nieistotne). Cała przewaga koncentrowała się w podgrupie z boosterem, gdzie różnica wobec grupy kontrolnej była duża (d = −1,60), choć i ona osłabła po imputacji (p = 0,08). Analiza trajektorii wewnątrz podgrupy z boosterem pokazała jeszcze coś: efekt terapii, widoczny w pierwszym roku, po pięciu latach – czyli tuż przed uruchomieniem boostera – był już nieistotny. Pojawił się ponownie dopiero w kolejnych pomiarach, już w trakcie działania grupy w aplikacji.
Ten obraz jest spójny z hipotezą, że umiejętności bez używania wygasają, a odświeżane – wracają. Ale ten sam obraz jest równie spójny z inną hipotezą: że na trzyletnią grupę wsparcia zapisały się osoby bardziej zmotywowane i lepiej funkcjonujące, a ich lepsze wyniki po ośmiu latach odzwierciedlają tę selekcję, nie działanie boostera. Ponieważ udział nie był losowany, badanie nie potrafi rozstrzygnąć między tymi wyjaśnieniami. Autorzy piszą to wprost.
Dlaczego trzeba czytać te wyniki ostrożnie
Sami autorzy określają rezultaty jako hipotezotwórcze – czyli takie, które podsuwają pytania do dalszych badań, a nie dostarczają odpowiedzi. Powodów jest kilka.
Połowa uczestników zniknęła. Utrata 50% próby w badaniu długoterminowym nie jest niczym niezwykłym, ale zmienia sens wyników. Osoby, które zostały i odpowiedziały, nie różniły się na starcie od tych, które odpadły – to dobra wiadomość. Ale nie wiemy, jak radziły sobie te drugie przez osiem lat. Fakt, że główny wynik traci istotność po imputacji, sugeruje, że ta niepewność ma realne znaczenie.
Próba jest bardzo mała. Dwadzieścia cztery osoby w analizie końcowej to za mało, by wykryć umiarkowane efekty z rozsądną pewnością. Moc statystyczna dla głównego punktu końcowego – prawdopodobieństwo, że badanie wykryje efekt, jeśli ten naprawdę istnieje – wyniosła 0,45. Standardem w badaniach klinicznych jest 0,80. Przy takiej mocy istotny wynik równie dobrze może być prawdziwy, jak i przypadkowy; a wynik nieistotny nie dowodzi braku efektu.
Booster nie był randomizowany. Opisany wyżej problem samoselekcji.
Grupa CBT miała więcej kontaktu z klinicystami. CBT dodano do standardowego leczenia, więc grupa terapeutyczna otrzymała więcej opieki w ogóle. Część efektu może wynikać z samej dawki kontaktu, nie ze specyficznych składników terapii – dokładnie to pokazało badanie COMPAS. Podgrupa z boosterem miała tego kontaktu jeszcze więcej: trzy lata codziennej obecności terapeuty w aplikacji.
Wyniki opierają się wyłącznie na samoopisie. Uczestnicy oceniali własne objawy; oceny klinicysty ani obserwatora nie zebrano. Osoby, które przez osiem lat pozostawały w relacji z zespołem badawczym, mogły też oceniać siebie łaskawiej.
Leków nie śledzono systematycznie. Według dokumentacji klinicznej nie było większych zmian w farmakoterapii, ale nie mierzono tego w sposób ustrukturyzowany.
Specyfika próby. Głównie kobiety, wyłącznie Japonia, kultura o silnym nacisku na punktualność, program celowany w nieuwagę – czyli w domenę, w której kobiety z ADHD zgłaszają najwięcej trudności. Przenoszenie wyników na polskiego pacjenta, zwłaszcza mężczyznę z postacią mieszaną, wymaga ostrożności.
Konflikty interesów. Autorzy deklarują je otwarcie: dwoje z nich pobiera tantiemy z podręcznika opisującego badany program, pierwszy autor korespondencyjny prowadzi odpłatne szkolenia z terapii behawioralnych, jeden z autorów był zatrudniony w firmie produkującej aplikację użytą jako booster. Nie unieważnia to wyników, ale jest informacją, którą czytelnik powinien mieć.
Redukcja objawów czy trwałe strategie? Ważne rozróżnienie
Mimo wszystkich zastrzeżeń badanie z Japonii jest wartościowe, bo zmusza do postawienia właściwego pytania. Nie brzmi ono: „Czy CBT leczy ADHD na osiem lat?”. Na to pytanie odpowiedź jest niemal na pewno przecząca – i nie tylko z powodu słabości tego konkretnego badania, ale z powodu natury ADHD. Wynik podgrupy bez boostera, która po ośmiu latach nie różniła się od grupy kontrolnej, jest tu dość wymowny.
Właściwe pytanie brzmi: „Czy umiejętności nabyte w terapii pozostają dostępne dla pacjenta wiele lat później – i co decyduje o tym, czy z nich korzysta?”. Ktoś, kto w wieku 39 lat nauczył się prowadzić jeden kalendarz i rozbijać zadania na małe kroki, prawdopodobnie nie zapomni tego w wieku 47 lat. Może przestać to robić. Może wrócić do tego w kryzysie. Ale narzędzie zostaje.
To rozróżnienie ma konsekwencje dla tego, jak myślimy o terapii ADHD. Model „redukcji objawów” zakłada, że terapia działa jak lek: obniża nasilenie nieuwagi, a po jakimś czasie efekt wygasa. Model „uczenia umiejętności” zakłada coś innego: terapia dostarcza zestawu narzędzi, które pacjent może aktywować lub porzucać w zależności od potrzeb. W tym drugim modelu okresowe odświeżanie ma sens – nie dlatego, że „doładowuje” efekt, ale dlatego, że przypomina o narzędziach, które leżą w szufladzie. Autorzy badania piszą o ADHD jako o „zaburzeniu wykonania”: pacjent wie, co robić, ale nie robi tego w momencie, gdy jest to potrzebne, kiedy zabraknie zewnętrznego rusztowania.
Badanie z Japonii daje słaby, ale spójny wewnętrznie sygnał na rzecz drugiego modelu. Warto jednak pamiętać o wcześniejszym badaniu z Chin (Huang i wsp., 2019), w którym trzy stacjonarne sesje przypominające nie dały dodatkowej korzyści. Różnica między trzema spotkaniami a trzyletnią grupą z codzienną obecnością terapeuty jest ogromna – i być może właśnie w tej różnicy leży odpowiedź. Do potwierdzenia potrzebne byłoby większe badanie, w którym booster przydzielano by losowo.
Co to oznacza w praktyce dla osoby z ADHD
Zbierając to wszystko razem, można sformułować kilka wniosków, które opierają się na całej literaturze, a nie na jednym badaniu.
Terapia CBT dla dorosłych z ADHD prawdopodobnie pomaga, a efekt utrzymuje się co najmniej przez rok. To wniosek z metaanaliz i najlepszych badań randomizowanych. Wytyczne brytyjskiego NICE (NG87, 2018) zalecają rozważenie ustrukturyzowanej interwencji psychologicznej u dorosłych, którzy mimo leczenia farmakologicznego nadal mają istotne objawy, a także u osób, które leków nie tolerują lub nie chcą ich przyjmować. Międzynarodowy konsensus Światowej Federacji ADHD z 2021 roku opisuje CBT jako interwencję o umiarkowanej skuteczności, najlepiej działającą w połączeniu z farmakoterapią.
Efekt jest umiarkowany, nie spektakularny. Osoba, która wchodzi w terapię z oczekiwaniem, że ADHD zniknie, będzie rozczarowana. Osoba, która chce nauczyć się lepiej organizować życie i przestać się za wszystko obwiniać, ma realne szanse na zmianę. Najsilniejsze dowody dotyczą organizacji i zarządzania czasem, słabsze – nadruchliwości, impulsywności i emocji.
Leki i terapia nie konkurują ze sobą. Najlepiej przebadane programy CBT były testowane u osób, które jednocześnie przyjmowały leki. Farmakoterapia poprawia zdolność do skupienia się na tym, czego uczy terapia. Terapia daje umiejętności, które działają także w dni bez leku.
Nabyte umiejętności prawdopodobnie zostają, ale wymagają używania. To wniosek najbardziej hipotetyczny, ale badanie japońskie wspiera go z dwóch stron: osoby, które przestały być w kontakcie z programem, po ośmiu latach nie różniły się od grupy kontrolnej; osoby, które odświeżały strategie, radziły sobie lepiej. Jeśli po terapii wraca chaos, to nie znaczy, że terapia nie zadziałała. Może znaczyć, że narzędzia trafiły do szuflady. Powrót do własnych notatek z terapii, kilka sesji przypominających albo grupa wsparcia bywają wtedy sensowniejsze niż rozpoczynanie wszystkiego od nowa.
Dobrze zaprojektowane badania długoterminowe są rzadkie i warto o tym pamiętać, czytając nagłówki. Osiem lat obserwacji robi wrażenie. Dwadzieścia cztery osoby w analizie – już mniejsze. Dziewięć osób w kluczowej podgrupie – jeszcze mniejsze. Wszystkie te liczby są prawdziwe i wszystkie trzeba brać pod uwagę.
DOSKONAŁA
Na podstawie 63 opinii
Opublikowano na Google![]()
Mariusz PyzynskiTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Przechodziłem proces diagnostyczny ADHD u pana Roberta i jestem bardzo zadowolony z całego doświadczenia. Proces był przeprowadzony w sposób profesjonalny, sprawny i przyjazny, a wszystkie etapy zostały jasno wyjaśnione. Pan Robert stworzył komfortową atmosferę, dzięki której czułem się swobodnie podczas diagnozy. Zdecydowanie polecam jego usługi osobom poszukującym rzetelnej diagnozy ADHD.Opublikowano na Google![]()
Ewelina KamińskaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Polecam współpracę z Panem Robertem🙂Opublikowano na Google![]()
Sandra RekowskaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Jestem bardzo zadowolona, serdecznie polecam Pana Roberta PinkertaOpublikowano na Google![]()
Lukasz (zakopower)Trustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Skorzystanie z Państwa usług to jedna z lepszych decyzji jakie podjąłem. Super!Opublikowano na Google![]()
Ania TrzemżalskaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Dopiero rozpoczęłam diagnozę ADHD i ASD, ale pierwszy raz czułam się wysłuchana i rozumiana. Dziękuję za to doświadczenie.Opublikowano na Google![]()
Aleksandra BirnbaumTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Psychoedukacja grupowa dla osób z adhd prowadzona przez Pana Roberta naprawdę godna polecenia! , dobra atmosfera i rozkład tematyki spotkań pozwolił na poruszenie konkretnych kwestii dzięki czemu łatwiej uporządkować swoją codzienność ,polecam!.Opublikowano na Google![]()
Matylda GłozakTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Szczerze polecam terapię ADHD z Panem Robertem Pinkert wszystkim, którzy doświadczają trudności z tym związanych.Opublikowano na Google![]()
Katarzyna PaszkoTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Polecam wszystkim zdiagnozowanym na ADHD, zwłaszcza mieszkającym za granicą. Online, wygodnie z domu, wieczorowa pora i po polsku:) Udział w tej terapii był najlepszym co mogłam dla siebie zrobić. Na terapii dowiedziałam się wiele o sobie, o niedawno u mnie zdiagnozowanym ADHD, o tym ze może różnie wyglądać i ze można sobie poradzić. Oczywiście wymaga to pracy własnej, z tym ze tylko dobrze przedstawione informacje, tak jak na tej terapii prowadzonej przez Roberta i wymiana doświadczeń z innymi uczestnikami dały mi świadomość ze nie jestem sam z podobnymi trudnościami. A to dało mi ogromna motywacje do działania po latach przytłoczenia. Otrzymałam fantastyczne wsparcie, wiedze i narzędzia do pracy nad sobą, by poprawić jakość życia :) Dziękuje Robercie :)Opublikowano na Google![]()
Szymon RyszkaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Terapia grupowa ADHD, której byłem uczestnikiem okazała się strzałem w dziesiątkę ! Wcześniej Diagnoza pod czujnym okiem Pana Roberta, którego serdecznie polecam jako specjalistę. Dzięki terapii lepiej poznałem mechanizmy, których na co dzień nie dostrzegałem. Podczas intensywnej 3 miesięcznej pracy, wspólnie poznaliśmy zagadnienia związane z tematyką ADHD. Polecam serdecznie każdemu, szukającemu metody aby polepszyć komfort funkcjonowania w codziennym neuroróżnorodnym świecie.Potwierdzono przez: TrustindexZweryfikowana odznaka Trustindex to Uniwersalny Symbol Zaufania. Tylko najlepsze firmy mogą uzyskać zweryfikowaną odznakę z oceną powyżej 4.5, na podstawie opinii klientów z ostatnich 12 miesięcy. Przeczytaj więcej
Źródła
-
-
Nakashima M., López-Pinar C., Yoshihara S. i wsp. (2026). Long-term effects of cognitive-behavioral therapy for adults with ADHD: results from an 8-year randomized controlled trial follow-up. Scientific Reports. https://doi.org/10.1038/s41598-026-68665-6 (zaakceptowany manuskrypt, open access; dane i kod: https://doi.org/10.17605/OSF.IO/7JQ9D)
-
Nakashima M., Inada N., Tanigawa Y. i wsp. (2022). Efficacy of group cognitive behavior therapy targeting time management for adults with ADHD in Japan: a randomized control pilot trial. Journal of Attention Disorders, 26(3), 377–390. https://doi.org/10.1177/1087054720986939
-
Safren S.A., Sprich S., Mimiaga M.J. i wsp. (2010). Cognitive behavioral therapy vs relaxation with educational support for medication-treated adults with ADHD and persistent symptoms: a randomized controlled trial. JAMA, 304(8), 875–880.
-
Solanto M.V., Marks D.J., Wasserstein J. i wsp. (2010). Efficacy of meta-cognitive therapy for adult ADHD. American Journal of Psychiatry, 167(8), 958–968. https://doi.org/10.1176/appi.ajp.2009.09081123
-
Philipsen A., Jans T., Graf E. i wsp. (2015). Effects of group psychotherapy, individual counseling, methylphenidate, and placebo in the treatment of adult ADHD: a randomized clinical trial. JAMA Psychiatry, 72(12), 1199–1210. https://doi.org/10.1001/jamapsychiatry.2015.2146
-
Lam A.P., Matthies S., Graf E. i wsp. (2019). Long-term effects of multimodal treatment on adult ADHD symptoms: follow-up analysis of the COMPAS trial. JAMA Network Open, 2(5), e194980. https://doi.org/10.1001/jamanetworkopen.2019.4980
-
Knouse L.E., Teller J., Brooks M.A. (2017). Meta-analysis of cognitive-behavioral treatments for adult ADHD. Journal of Consulting and Clinical Psychology, 85(7), 737–750. https://doi.org/10.1037/ccp0000216
-
López-Pinar C., Martínez-Sanchís S., Carbonell-Vayá E., Fenollar-Cortés J., Sánchez-Meca J. (2018). Long-term efficacy of psychosocial treatments for adults with ADHD: a meta-analytic review. Frontiers in Psychology, 9, 638. https://doi.org/10.3389/fpsyg.2018.00638
-
Ostinelli E.G., Schulze M., Zangani C. i wsp. (2025). Comparative efficacy and acceptability of pharmacological, psychological, and neurostimulatory interventions for ADHD in adults: a systematic review and component network meta-analysis. Lancet Psychiatry, 12(1), 32–43. https://doi.org/10.1016/S2215-0366(24)00360-2
-
Lopez P.L., Torrente F.M., Ciapponi A. i wsp. (2018). Cognitive-behavioural interventions for ADHD in adults. Cochrane Database of Systematic Reviews, 3, CD010840. https://doi.org/10.1002/14651858.CD010840.pub2
-
Faraone S.V., Banaschewski T., Coghill D. i wsp. (2021). The World Federation of ADHD International Consensus Statement: 208 evidence-based conclusions about the disorder. Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 128, 789–818. https://doi.org/10.1016/j.neubiorev.2021.01.022
-
National Institute for Health and Care Excellence (2018). Attention deficit hyperactivity disorder: diagnosis and management. NICE guideline NG87. https://www.nice.org.uk/guidance/ng87
-
Przeczytaj pozostałe artykuły

Terapia CBT ADHD u dorosłych: czy efekty utrzymują się po zakończeniu leczenia?
Leki na ADHD działają, dopóki się je przyjmuje. Terapia poznawczo-behawioralna obiecuje coś innego: umiejętności, które zostają z człowiekiem po ostatniej sesji. Tylko czy naprawdę zostają?

Paraliż zadaniowy w ADHD. Jak wstać z kanapy, kiedy Twój mózg blokuje działanie?
Widzisz to zadanie. Wiesz, że zajmie pięć minut. Chcesz je zrobić. A mimo to nie możesz się ruszyć. Telefon, który trzeba wykonać, urasta w głowie

Czy autyzm jest dziś nadmiernie diagnozowany? Co naprawdę napisała Uta Frith
Nadmierna diagnoza autyzmu to pytanie, które w ostatnich miesiącach wyszło z sal seminaryjnych i trafiło na czołówki gazet. Czwartego sierpnia 2026 roku w czasopiśmie „Psychological

Rejection Sensitive Dysphoria (RSD), czyli dlaczego w ADHD krytyka boli bardziej niż innych
Dla większości ludzi krytyczna uwaga szefa jest nieprzyjemna. Dla osoby z ADHD ta sama uwaga potrafi być jak cios w splot słoneczny — nagły, niemal

ADHD a podejmowanie ryzyka. Czy impulsywność zawsze prowadzi do złych decyzji?
ADHD a podejmowanie ryzyka. Czy impulsywność zawsze prowadzi do złych decyzji? ADHD i podejmowanie ryzyka to połączenie, które najczęściej przedstawiane jest w negatywnym świetle. Impulsywne
Diagnoza ADHD u kobiet — jak przebiega, ile trwa i jak się przygotować
Diagnoza ADHD u dorosłych kobiet bywa momentem, na który wiele kobiet czeka latami — świadomie lub nie. Zanim jednak do niej dojdzie, zwykle pojawia się





